Nie jesteś babcią, ciocią. Mieszkam u Taku miesiąc!
Potem wracam do ciebie z dzieckiem, a Takuro będzie na razie często przychodził.
Przecież nasze ulice są koło siebie! *wrzeszczy Madi*
*zaczyna ją coś boleć, gorzej oddycha*
Aughh! Taku, rodzę!
*Taku wybiega z domu, łapie kluczyki do samochodu*
*jadą do szpitala*
Potem wracam do ciebie z dzieckiem, a Takuro będzie na razie często przychodził.
Przecież nasze ulice są koło siebie! *wrzeszczy Madi*
*zaczyna ją coś boleć, gorzej oddycha*
Aughh! Taku, rodzę!
*Taku wybiega z domu, łapie kluczyki do samochodu*
*jadą do szpitala*