*Miya biega po parku i zrzuca kilogramy z naleśników* *zrzuciła* Ugghhh... *usiała na ławce* Zmęczyłam się... *psika się dezodorantem* EEhh, muszę się umyć! Pójdę chyba na basen, tam jest przecież prysznic. *zmierza do parku*
Ehh... *zamyka książkę* Masz, pooglądaj. Tytuł bardzo mi odpowiada... Wolałabym być ,,Sam Na Sam", z książką, ale skoro tu jesteś, oglądaj... *daje książkę Yuu*